Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 października 2013

"Karaluchy" Jo Nesbø






Podstawowe informacje:
Tytuł: Karaluchy
Tytuł oryginału: Kakerlakkene
Autor: Jo Nesbø
Gatunek:  kryminał, thriller
Wydawnictwo: Dolnośląskie










Jo Nesbø, norweski pisarz, zasłynął cyklem powieści kryminalnych "Człowiek Nietoperz". Jest znany na całym świecie z powodu swojego talentu literackiego i napięcia jakie (podobno) tylko on  potrafi zbudować. Dlatego bez wahania sięgnęłam po jego książkę pt. "Karaluchy".

Bangkok to nie tylko stolica Tajlandii, ale i seksturystyki. Jest to miasto pełne przestępców, prostytutek i wszelkiego zepsucia moralnego, jakie można sobie wyobrazić. Miasto niesamowicie zatłoczone, głośne, brudne, ale też kolorowe i pełne życia.

Przynajmniej dla niektórych.
Bo inni w tym niezwykłym miejscu mogą... stracić to życie.

Kiedy norweski ambasador zostaje znaleziony martwy w podrzędnym hoteliku do akcji wkracza Harry Hole. Kontrowersyjny detektyw, który nie stroni od alkoholu i innych rozrywek, podejmuje się trudnego zadania - poprowadzenia wyjątkowo delikatnego i skomplikowanego śledztwa, które trzeba utrzymać w sekrecie. 

Mężczyzna odkrywa świat Tajlandii, który jednocześnie fascynuje go i bulwersuje. Musi odnaleźć się w świecie całkiem odmiennym od tego, który zna. Przemierza ciemne zaułki Bangkoku i odkrywa coś, czego nie spodziewał się odnaleźć. Coś, co jak karaluchy nie lubi światła dziennego. Tajemnicę, która skrywa powiązania mafijne i politykę. Morderstwo ambasadora to dopiero początek...

Sekrety i skandale.
Kontrowersje i uczucia.

Dokąd zaprowadzi śledztwo Harry'ego Hole'a?

"Karaluchy" to książka inna. Inna, czyli oryginalna, wybijająca się spośród innych ze swojego gatunku i intrygująca. Jo Nesbø posiada niesamowity talent. Wciąga czytelnika do swojego świata tak bardzo, że, pomimo iż jest to świat nieprzyjemny, nie sposób się z niego wyrwać. Jest w tej lekturze jakaś moc przyciągania, napięcie, które sprawia, że nie odłożysz jej, dopóki nie rozwikłasz zagadki

Na szczególne oklaski zasługuje postać głównego bohatera. Harry Hole jest detektywem, który boryka się ze swoimi problemami i uczuciami. Charyzmatyczna postać, pełna rozterek, skonstruowana jest tak, że można zagłębić się w jej charakter i kibicować z całego serca. 

Zwroty akcji, intrygujące (i bulwersujące) miejsce akcji i przekonywujący bohaterowie. Czego chcieć więcej w dobrym kryminale?




Moja ocena: 9/10
Komentarz: Polowałam na tę książkę już od pewnego czasu i z pewnością się nie zawiodłam! Jeden z najlepszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam. "Karaluchy" to książka intrygująca, egzotyczna i ponadprzeciętna. Zachwyca kreacją głównego bohatera i stylem pisarza, który sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Polecam!

sobota, 28 września 2013

"Niezgodna" Veronica Roth

<Nie było mnie przez trzy tygodnie i na swoje wytłumaczenie mam tylko jedno słowo: szkoła. Myślę, że wielu z czytelników mnie zrozumie :) W zamian mam dla Was recenzję naprawdę wspaniałej książki ;) >






Podstawowe informacje:
Tytuł: Niezgodna
Tytuł oryginału: Divergent
Autor: Veronica Roth
Gatunek:  fantasy/ młodzieżowa
Liczba stron:  352
Wydawnictwo: Amber







Owszem, moda na młodzieżowa książki fantasy wydaje się nie mieć końca, a kolejne, podobne do siebie pozycje, zalegają na sklepowych półkach. Mimo tego wciąż udaje się trafić na "perełkę", która przywraca wiarę w ten gatunek. Przedstawiam wam idealną książkę na zimne wieczory, których jest coraz więcej - nic tylko dać się wciągnąć porywającej lekturze!

Veronica Roth w książce "Niezgodna" kreuje intrygujący świat - swojego rodzaju dystopię w bliżej nieokreślonej przyszłości. Na ruinach Chicago stworzyła świat podzielony na pięć części – frakcje Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość) i Serdeczność (życzliwość)


W każdej z nich żyją ludzie z takimi samymi cechami, sposobem myślenia, zachowania, nawet ubierania - ludzie podobni do siebie. Nie wykraczają poza schematy, nie przekraczają przyjętych granic. Każdy wie, jakie jest jego zadanie, co powinien zrobić, czego się po nim oczekuje.

Z pewnymi wyjątkami.

Nadchodzą szesnaste urodziny Beatrice - zbliża się czas testu predyspozycji, który pomoże jej wybrać frakcję do której będzie przynależeć. Ale coś idzie nie tak. 

Czy dominującą cechą charakteru Beatrice jest inteligencja? 
A może odwaga? 
Altruizm?

Co dziwne test nie może jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie (czyżby nie każdy w tym świcie był czarno-biały?). Dziewczyna jest n i e z g o d n a, co okaże się zdominować jej przyszłość i zmieni ją na zawsze. Bo niezgodni są inni, elastyczni, nie pasują do schematów, nie da się ich posegregować, przypisać ich do jednej cechy, do jednej frakcji. Granice dla nich nie istnieją - nie ograniczają się - co dla władz frakcji jest niebezpieczne; psuje ustalony porządek.

Jestem Niezgodna. I nie można mnie kontrolować.”

I właśnie dlatego drobna i delikatna Beatrice w szarych ubraniach Altruizmu (frakcji w której się wychowała i w której uczono ją, że powinna być niewidzialna) decyduje się na odważny krok; opuszcza swoją rodzinę i dołącza do Nieustraszonych. Teraz oczekuje się od niej czegoś całkiem innego - musi przejść wyczerpujące szkolenie, postarać się przeżyć i nie trafić do Bezfrakcyjnych.

Pierwsza przyjaźń, pierwsza miłość. Beatrice uczy się jak się bawić, jak żyć pełnią życia i być sobą, dowiaduje się czym jest prawdziwa odwaga i bezinteresowność (czyżby nie były to tylko słownikowe definicje?) .

Jest szczęśliwa.

A potem zauważa, że utopijny świat, którego iluzję tworzą przywódcy, nie jest prawdziwy. Ktoś cały czas pociąga za sznurki, ktoś inny cierpi. Okrucieństwa, strach, walka o władzę absolutną. Czy nie nadszedł czas by się zbuntować? Czy nie jest za późno?

„Nie poddam się, niech ten ktoś, kto patrzy na mnie przez kamerę, widzi, że jestem odważna. Ale czasem to nie podjęcie walki świadczy o odwadze, ale stawienie czoła nieuchronnej śmierci.”

„Niezgodna” to wspaniały debiut młodej pisarki, która idealnie wyważyła proporcje wciągającej powieści dla nastolatków. Wyraziste postaci, oryginalna wizja przyszłości i dreszczyk towarzyszący czytelnikowi przez całą lekturę książki. Do tego ciągłe napięcie: czym autorka zaskoczy mnie na następnej stronie? Bo zaskoczy na pewno. 
Uważam, że „Niezgodna”  wykracza poza trylogię o kosogłosie - ponadczasowe idee, przekaz i przestroga. Veronica Roth podeszła do powieści ambitnie i taką też stworzyła książkę - ambitną i głęboką; intrygującą, ale pouczającą. Wytrawnemu czytelnikowi może przeszkadzać jednak lekka naiwność w fabule, dotycząca relacji dwóch głównych bohaterów. Książka wciągająca, zachwyca misternie zbudowanym światem i szybką akcją.


Moja ocena: 9/10 
Komentarz: Książka bardzo wciągająca (uwaga: uzależnia!), z doskonale wykreowanym tłem i bohaterami oraz niespotykaną dotąd wizją przyszłości. Wspaniała dla miłośników wszystkich gatunków - każdy znajdzie tu coś dla siebie. 



<Potwierdzeniem sukcesu jest film, który już 20 marca 2014r. wchodzi do kin :) >




sobota, 24 sierpnia 2013

"Partials. Częściowcy" Dan Wells




Podstawowe informacje:
Tytuł: Partials. Częściowcy
Tytuł oryginału: Partials
Autor: Dan Wells
Gatunek:  fantasy
Liczba stron:  480
Wydawnictwo: Jaguar








Moda na dysutopijne książki zdaje się nie mieć końca (co dla nas, fanów jest akurat dobrą nowiną). Do rosnącej grupy tych powieści, skierowanych głównie do młodzieży, dołączyło również dzieło Dana Wells'a. Był niedawno taki czas w blogosferze, że na każdym blogu recenzenckim można było przeczytać opinię o książce "Partials". A jakie wrażenie zrobiła ta osławiona książka na mnie?

Częściowcy zostali stworzeni przez ludzi. Cel ich istnienia jest jeden: wygrać wojnę izolacyjną z Chinami. Wykreowani na nasze podobieństwo idealni żołnierze są tak naprawdę maszynami do zabijania
Które w końcu się zbuntowały.

Nadszedł czas apokalipsy. Została nas garstka.

Wirus RM zabił 99.9% ludzkości. Od jedenastu lat żadne nowonarodzone dziecko nie przeżywa więcej niż dwa dni. Naukowcy są bezradni, a świat w zawrotnym tempie chyli się ku ostatecznemu upadkowi.

Ci, którzy są odporni na działanie wirusa schronili się na Long Island w Nowym Jorku. Jednak ludzkość nie może przetrwać bez dzieci. Okrutne prawo nakazujące kobietom zachodzić w ciąże nie przynosi skutków ("Nieważna miłość i wolność, nieważny wybór, po prostu zachodź w ciążę i ratuj ten cholerny świat."). Wtedy na scenę wkracza Kira Walker - szesnastoletnia dziewczyna, która zajmuje się badaniem wirusa RM i pracą w szpitalu. Młoda lekarka na co dzień ogląda śmierć noworodków. Nie może pogodzić się z ich losem. Kiedy jej najlepsza przyjaciółka okazuje się być w ciąży, Kira postanawia zrobić wszystko, co w jej mocy, by odnaleźć lek.


"Nie musisz być skazana na swój los, ograniczona nim. To ty możesz dokonać wyboru i nie pozwól, by ktokolwiek ci to prawo odebrał" 

Dziewczyna nie cofnie się przed niczym.

Dokąd zaprowadzi ją brawura?
Czy uda się jej ocalić nienarodzone dziecko przyjaciółki?
I co jest w stanie poświęcić Kira, by odnaleźć lek?

„Jestem silniejsza, niż próby, którym mnie poddają.”

Jedna z najlepiej napisanych młodzieżówek ostatnich lat. Zachwyca nie tylko stylem pisarza, ale przede wszystkim misternie zbudowaną fabułą. Dopracowana w każdym szczególe, zwłaszcza jeśli chodzi o złożoność osobowości postaci. Chociaż akcja książki rozwija się stopniowo, po dość przeciętnym początku, w następnych rozdziałach toczy się w zawrotnym tempie i nie pozwala na oddech. To książka, której nie da się odłożyć na bok - trzeba ją po prostu przeczytać jednym tchem.

Dan Wells stworzył niepowtarzalną mieszankę powieści młodzieżowej, fantasy i akcji, wplatając do niej wątki psychologiczne i medyczne. Dzięki temu połączeniu "Partials. Częściowcy" nie jest książką płytką, obok której można przejść obojętnie. Za pomocą głównej bohaterki autor dociera do czytelników, którzy zaczynają się zastanawiać: a co jeśli? Co jeśli kiedyś jedna z takich wizja zagłady, końca ludzkości czy wirusa okaże się rzeczywistością? Powieść przemawia do wyobraźni, zagnieżdża się w pamięci i uzależnia.

Nie pozostaje nic innego jak czekać na następną część!

Moja ocena: 9/10
Komentarz: Książka zdecydowanie zasługuje na te wszystkie pozytywne opinie i szum jaki wywołała. Jeśli jeszcze po nią nie sięgnęliście, koniecznie to nadróbcie :) Szybka akcja, barwna główna bohaterka i przesłanie. Czego chcieć więcej?


środa, 21 sierpnia 2013

"Piąta fala" Rick Yancey






Podstawowe informacje:
Tytuł: Piąta fala
Tytuł oryginału: The 5th Wave
Autor: Rick Yancey
Gatunek:  fantasy
Liczba stron:  512
Wydawnictwo: Otwarte









Książką "Piąta fala" popularny w Ameryce pisarz Rick Yancey wywołał spore zamieszanie w czytelniczym świecie (i nie tylko - natychmiast po jej wydaniu zakupione zostały prawa do ekranizacji powieści), zbierając wiele pozytywnych opinii. Czy jest to pozycja warta takiego szumu?

Czytelnik spodziewający się klasycznego science fiction czy opowieści  o kosmitach, może poczuć się rozczarowany, ponieważ jest to książka  przywodząca na myśl raczej "Igrzyska śmierci" i "Wojnę światów", a nawet "Intruza". Trzeba jednak przyznać - wyszło świetnie!


Przybysze pojawili się znikąd, a początkowa fascynacja szybko przerodziła się w strach.


Nikt nie był przygotowany na Ich przybycie.
Nikt nie wie kim tak naprawdę są.
Kiedy uderzą.
I co jeszcze czeka tę garstkę niedobitków.


Fale inwazji z kosmosu nadchodziły jedna za drugą. Ciemność, powódź, zaraza, uciszacze. Czym będzie piąta fala?

Cassie ma siedemnaście lat. I jest sama. Całkiem sama. Z każdym dniem walczy o przetrwanie w świecie, który nie jest już jej domem - jest miejscem zajętym przez Przybyszów, którzy odebrali jej wszystko, co kochała. Rodzina i przyjaciele nie żyją. Jej miasto zostało zrównane z ziemią. Ale Cassie musi walczyć, bo gdzieś daleko jest osoba, której złożyła obietnicę nie do złamania.

Czytelnik poznaje historię inwazji również z innych perspektyw - kilkoro bohaterów także przedstawia swoją wersję, co pozwoliło autorowi w zgrabny sposób opisać różne wydarzenia.

"Piąta fala" to opowieść o woli przetrwania. O rzeczach, które jesteś w stanie zrobić by ocalić siebie i tych, których kochasz. A także o miłości, rodzinie i nadziei na lepsze jutro. O walce do samego końca i o tym, aby nigdy się nie poddawać. I wierzyć. W siebie i drugiego człowieka.

Rick Yancey ma lekkie pióro, a jego książkę czyta się bardzo szybko - trudno się od niej oderwać. W ważnych momentach we wspaniały sposób buduje napięcie i mimo znanego już bardzo dobrze motywu "obcej cywilizacji", potrafił stworzyć oryginalną i nietuzinkową opowieść z przesłaniem. Opowiedziana historia jest wciągająca i intrygująca, ale mimo swoich zalet, książka jest w pewnych momentach po prostu przewidywalna i odrobinę zbyt schematyczna. Nie przeszkadza to jednak w jej odbiorze! Trzeba przyznać - ta powieść po prostu zachwyca!


Moja ocena: 9/10
Komentarz: Mimo, że przywodzi na myśl podobnej pozycje, zdecydowanie jest inna niż wszystkie. Uzależnia i nie daje się oderwać od lektury. Intryguje i sprawia, że czytelnik po skończeniu książki zadaje sobie pytanie: kiedy kolejna część???



<zdecydowanie na tak :)>

środa, 14 sierpnia 2013

"Tak blisko" Tammara Webber




 



Podstawowe informacje:
Tytuł: Tak blisko
Tytuł oryginału: Easy
Autor: Tammara Webber
Gatunek: dramat/ romans
Liczba stron:  336
Wydawnictwo: Jaguar










Większość książek skierowanych do kobiet i nastolatek to romansy, co sprawia, że na prawdę trudno znaleźć książkę wyróżniającą się. Mi się udało.

Co czyni powieść "Tak blisko" na tyle wyjątkową, że zachwycił się nią cały świat?

Jacqueline miała grono przyjaciół, popularnego chłopaka i dobre stopnie na studiach. I wtedy wszystko posypało się na raz. Kiedy chłopak ją porzuca powoli odsuwa się od niej większość "przyjaciół". A potem... przychodzi feralny wieczór.

Alkohol, muzyka, dobra zabawa. Impreza powoli dobiega końca, a Jacqueline wychodzi sama w ciemną noc i zostaje zaatakowana przez chłopaka, którego, jak myślała, znała. Bruce chce jednego i nie cofnie się przed niczym. W ostatniej chwili przed gwałtem broni ją tajemniczy Lucas.


"Ocalona przez nieznajomego, dręczona przez tajemnice.Czasami miłość nie jest łatwa"

Wzajemna fascynacja sprawi, że Jacqueline chce bliżej poznać tego tajemniczego i niebezpiecznego chłopaka. Na przeszkodzie stoi im jednak ciągły strach dziewczyny i straszne wydarzenia z dzieciństwa Lucasa, które nie pozwalają mu prowadzić normalnego życia i z którymi nie umie sobie poradzić.

Kiedy
dramatyczna przeszłość
i z góry zaplanowana przyszłość
ni pasują do siebie, zostaje
tylko czysta miłość

Czy Jacqueline i Lucas poradzą sobie z własnymi demonami i odnajdą wspólną drogę?

Tammara Webber dokonała niesamowitego: zawarła w swojej książce prawdę. Sam brak idealizacji życia studentów; ukazanie ich pijaństwa, czasem lenistwa czy brutalności sprawia, że czytelnik inaczej ją odbiera.

Webber zawarła w swojej książce też coś, co bardzo lubię: wątek psychologiczny. Podjęcie tematu gwałtu było odważne i autorka doskonale poradziła sobie z tym zadaniem. Bezkompromisowe ukazanie ofiary i etapów jakie przechodzi -od bezradności do determinacji- urzeczywistnia wydarzenia ukazane w książce.

Książkę czyta się bardzo łatwo i szybko, napisana jest prostym i urozmaiconym językiem, a charakterystyczny styl autorki sprawia, że jest to książka niezapomniana.

Ta powieść jest inna.
Przyjemna, ale ambitna.
Przełamująca milczenie i tematy tabu.
Niebanalna.

Moja ocena: 9/10
Komentarz: Od magnetycznej okładki po porywającą historię opowiedzianą prze Tammarę Webber. Książka zapiera dech. Po prostu. Wciągająca i zmuszająca do myślenia opowieść ukryta za wspaniała historią miłosną.





<jedno z największych zaskoczeń ostatnich miesięcy>

czwartek, 8 sierpnia 2013

"W imię miłości" Katarzyna Michalak - przedpremierowo






Podstawowe informacje:
Tytuł: W imię miłości
Tytuł oryginału: W imię miłości
Autor: Katarzyna Michalak
Gatunek:  obyczajowe/ dramat
Liczba stron:  280
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie








Premiera już 14 sierpnia!

Większość z nas przeczytało w dzieciństwie "Anię z Zielonego Wzgórza". Trudno było się nie wciągnąć w przygody rezolutnego rudzielca. Ale kiedy powoli dorastaliśmy ta historia odeszła w kąt.  Dziś czas na doroślejsza wersję powieści Montgomery, na historię dla starszych czytelników.  Wydawnictwo Literackie przekonuje, że jest to lektura "W imię miłości".

Czy porównanie to nie było zbyt pochopne?

Ania ma dziesięć lat i niezbyt udane dzieciństwo. Samotnie wychowywana przez matkę, od najmłodszych lat uczy się walczyć z przeciwnościami losu. Mimo tego w swoim małym światku wydaje się być szczęśliwa.

Wtedy rzeczywistość uderza z całą swoją brutalnością.
Wyrok jest prosty: rak. Matka Ani jest umierająca.

Śmiertelnie chora kobieta w ostatnich chwilach decyduje się na desperacki krok; daje malej szansę na normalne życie i wysyła ją na Jabłoniowe Wzgórze, do nigdy nie poznanego dziadka.

Czy dziecko, które straciło wszystko, ma szansę na szczęście?
Czy ktoś będzie umiał ją pokochać?
I kim jest tajemniczy Ned, który przybył wraz z małą na Jabłoniowe Wzgórze?

Czym tak na prawdę jest więc powieść Katarzyny Michalak?

Dramatem, jakim jest powolne umieranie w cierpieniu.
Historią o poszukiwaniu samego siebie.
A przede wszystkim opowieścią o potędze miłości i jej niesamowitej mocy.

O Katarzynie Michalak słyszałam, ale "W imię miłości" to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. I dzisiaj, po lekturze tej jednej książki, zdecydowanie zaliczam ją do grona moich ulubionych polskich autorów. Michalak ma tak lekkie pióro, że czytelnik musi pokochać ten styl; nieskomplikowany, ale urozmaicony, pozwala skupić się na tym, co najważniejsze: treści.

Lektura powieści jest gwarancją wzruszeń i śmiechu. Powodem, dla którego mnie tak wciągnęła jest chyba fakt, że to historia po prostu "ludzka". Zwyczajni ludzie, przeciętne miasteczko, ludzkie tragedie i, już nie tak przeciętna, miłość.

A co ty zrobiłbyś w imię miłości?


Moja ocena: 9/10
Komenatrz: Szczerze mówiąc, sama jestem zaskoczona moim tak pozytywnym odbiorem tej książki. Biorąc ją do ręki czytelnik może pomyśleć, że jest to tylko kolejna polska obyczajówka. Nic bardziej mylnego! Lektura jest pełna napięcia, zwrotów akcji i uczucia. Odbiera dech.

środa, 24 lipca 2013

"Cmętarz zwieżąt" Stephen King





Podstawowe informacje:
Tytuł: Cmętarz Zwieżąt
Tytuł oryginału: Pet Semantary
Autor: Stephen King
Gatunek:  horror/groza/fantasy
Liczba stron:  424
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka









<Trudno będzie zrecenzować "Kingową klasykę", ale czemu nie?>


Miłość? Dobra. Potężna. Czysta.

Taka miłość, zwłaszcza miłość rodzica do dziecka, zawsze prowadzi do niesamowitych czynów. Prawdziwe uczucie, niezachwiane i ogromne, przesłania cały świat, uniemożliwia prawidłowy osąd.

Dobro może prowadzić do zła, a czyste intencje do przerażających rzeczy.

Louis Creed wraz z żoną i dwójką małych dzieci zaczyna nowe życie. Przeprowadza się do Ludlow, do starego i urokliwego domu. Z równie starą i trochę mniej urokliwą ścieżką ciągnącą się za chatą, przez potężne lasy. Dróżka prowadzi do cmentarza. Jak głosi wypisana dziecięcą rączką tablica jest to "Cmętarz Zwieżąt" (cóż, nie wszystkie dzieci umieją bezbłędnie pisać), pełny grobów ukochanych pupilów. Sam cmentarz wydaje się być niezwykły, ale niegroźny.

Nie można tego powiedzieć o innym cmentarzysku, tuż za Cmętarzem Zwieżąt.

"- Czy ktoś pochował tam człowieka?
 - Co? Oczywiście że nie..."

Widzicie, Cmętarz Zwieżat nie jest zwyczajnym cmentarzem. Louis Creed dowiaduje się tego gdy Church, ukochany kot jego córeczki, umiera. Za namową sąsiada, Louis grzebie pupila w tajemniczej ziemi. wraca do domu. Idzie spać. Otwiera oczy i widzi... Churcha. Żywego, ale martwego, jakby jakaś jego część została w grobie. Louis nie może uwierzyć w to, co się dzieje. Uśmiech na twarzy córki sprawia, że próbuje sobie wmówić, że kot był tylko nieprzytomny.

I może sam uwierzyłby w tę historię. Wszystko byłoby dobrze...
Gdyby nie ta przeklęta droga z szybkimi ciężarówkami.
Gdyby mały synek nie biegał tak szybko, tak nierozważnie...

Miłość rodzica do dziecka jest potężna.

A ty co zrobiłbyś  w imię miłości?

Stephen King to legenda. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy naszych czasów. Dlatego ze wstydem przyznaję się, że nie przeczytałam jeszcze żadnego z jego dzieł. "Cmętarz Zwieżąt" jest pierwszy, ale z całą pewnością nie ostatni!

Autor w niesamowity sposób, krok po kroku buduje napięcie. Szczerze mówiąc, według mnie, początkowo historia wydaje się być mało pociągająca i dynamiczna. Do czasu! Zwłaszcza ostatnie strony trzymają czytelnika w tak wielkim napięciu, że nie ma szans choćby zaczerpnąć tchu. King umiejętnie dobiera sowa i splata wątki oraz w sugestywny sposób przemawia do czytelnika, że mam dla Was jedną radę: nie czytajcie tej książki w nocy! Sama popełniłam ten błąd... A jeśli macie w domu kota, już nigdy nie spojrzycie na niego tak samo :)

Moja ocena: 9/10
Komentarz: Akcja z początku rozwlekła. Stopniowo się rozpędza; coraz bardziej i bardziej. Stephen King udowadnia, że jest mistrzem literatury grozy. "Cmętarz Zwieżąt" to książka, która pompuje do krwi czystą adrenalinę i na stałe zagnieżdża się w głowie czytelnika. Polecam!

czwartek, 18 lipca 2013

"Zgliszcza" Gregg Olsen






Podstawowe informacje:
Tytuł: Zgliszcza
Tytuł oryginału: A Cold Dark Place
Autor: Gregg Olsen
Gatunek:  thriller/ sensacja
Liczba stron:  464
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka










Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki "Zgliszcza" nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Książka okazała się być jednym z moich największych zaskoczeń czytelniczych ostatnich miesięcy.

Klasyczny thriller to dreszczyk emocji i dobra zabawa w długie wieczory. Ale dopiero wyjątkowi pisarze - tacy jak Gregg Olsen - potrafią wyjść poza schematy i, łącząc thriller z kryminałem i sensacją, stworzyć niepowtarzalną historię.

Emily Kenyon, policjantka w niewielkim miasteczku na zachodzie Stanów Zjednoczonych, jak każdego, zwyczajnego dnia, dostaje zawiadomienie o popełnionym przestępstwie. Na miejscu okazuje się jednak, że rutyna Emily została przerwana. Brutalne morderstwo matki, ojca i jednego z synów, wstrząsa mieszkańcami Cherrystone w stanie Waszygton.

Podejrzany, drugi syn, znika. 
Śledztwo trwa.

Kiedy znika również córka Emily, Jenna, sprawy się komplikują. Policjantka powoli odkrywa nie tylko zagadkę morderstwa ale i tajemnicę z przeszłości.

Zostają popełnione kolejne morderstwa.
Elemanty zagadki zaczynają do siebie pasować.

Jenna, nastoletnia córka Emily, znajduje się w niebezpieczeństwie.
Czyżby i ją morderca wpisał na swoją listę?

W przeciwieństwie do większości historii, akcja "Zgliszczy" rozwija się bardzo szybko. Czytelnik od razu zostaje zarzucony mnóstwem postaci, wydarzeń i informacji. Tempo zostaje utrzymany, potem przeżywa chwilowy upadek, by w oszałamiający sposób wrócić na wciskające w fotel zakończenie

Gregg Olsen, obok takich pisarzy jak Harlan Coben czy Lee Child, jest dla mnie twórcą thrillerów o niezwykłych umiejętnościach, a "Zgliszcza" to zdecydowanie jedno z jego popisowych dzieł. Intryga, jaką skonstruował wraz z misterną fabuła i bardzo wyrazistą główną bohaterką sprawia, że czytelnik może wejść do jego historii i po prostu... zaczytać się.

Zdecydowanie polecam!

Moja ocena: 9/10
Komentarz: Intryga, zbrodnia (prawie) doskonała, bohaterowie tacy jak my, a na dokładkę cięty dowcip? To przepis na książkę, którą pokocha każdy. Uzależniająca i wciągająca już od pierwszych stron!

środa, 3 lipca 2013

"Szukając Noel" Richard Paul Evans






Podstawowe informacje:
Tytuł: Szukając Noel
Tytuł oryginału: Finding Noel
Autor: Richard Paul Evans
Gatunek: dramat/romans/obyczajowa
Liczba stron:  296
Wydawnictwo: Znak








Lubisz Nicholasa Sparksa ("Pamiętnik") i Erica Emmanuela Schmitta 
("Oskar i pani Róża")? Z całą pewnością pokochasz Richarda Paula Evansa!

Życie Marka Smarta wali się w gruzy. Ukochana matka, do której był bardzo przywiązany ginie w wypadku samochodowym, co okazuje się być zwieńczeniem całej góry mniejszych i większych katastrof życiowych. Utrata stypendium, pracy i miejsca w akademiku sprawiają, że Mark stacza się na dno.

Kiedy wyjątkowo paskudnego wieczora, podczas śnieżycy, jego samochód odmawia posłuszeństwa, początkowo myśli, że to ostatni kopniak wymierzony mu przez Boga. Ale nawet najgorszy moment naszego życia może doprowadzić do czegoś wspaniałego. Jak we wstępie książki mówi Mark:


"Tamtej nocy wyruszyłem w podróż, dzięki której zrozumiałem, że jedno słowo prawdy jest w stanie odmienić całe lata życia w ignorancji. Tamtej nocy spotkałem Macy. W tamte święta Bożego Narodzenia Macy odnalazła Noel".

W tej chwili rozpoczyna się również podróż dla czytelnika - ekscytująca i wciągająca. Na drodze Marka staje Macy. Stawia przed nim kubek gorącej czekolady. Uśmiecha się.  I Mark już wie. Czuje przyspieszone bicie serca.

Lecz Macy okazuje się być niezwyczajną dziewczyną doświadczoną przez los i skrzywdzoną w dzieciństwie. Z emocjonalnym bagażem idzie przez życie i mimo tego jest gotowa nieść pomoc innym. Czy wiesz, że anioły czasem przebierają się za ludzi i schodzą na ziemię?

Czy...
traumatyczna przeszłość
i niepewna przyszłość
zdefiniują teraźniejszość Marka i Macy?

I przede wszystkim, kim jest Noel?

Zaczytaj się w powieści "Szukając Noel" i znajdź odpowiedzi na te pytania. Początkowo książka wydawała się być jedną z wielu - ot, historyjka. Ale już, gdy przerzucasz pierwsze strony wiesz, że to oś innego. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że "Szukając Noel" to jedna z nielicznych, współczesnych książek posiadających prawdziwą głębię. Całe mnóstwo cytatów i aforyzmów, w nieprzytłaczający sposób, przemawia do czytelnika.

Richard Paul Evans to czarodziej. W swojej książce zawarł magię, która trafia do serc. Powieść wzrusza, bawi i trzyma w napięciu. Czyta się ją nie tylko ze łzami w oczach, ale i z zapartym tchem. Co znajdę na następnej stronie? Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ autor w zaskakujący sposób prowadzi fabułę i uderza niespodziewanym zakończeniem. Ta książka ma wszystko, co trzeba!

Moja ocena: 9/10
Komentarz: Rzadko spotykamy takie książki, które mówią bezpośrednio do nas i zapisują się w naszych sercach i pamięci. Uważam, że "Szukając Noel" to właśnie jedna z tych magicznych historii napisanych w niezwykły sposób. Polecam nie tylko miłośnikom Schmmita i Sparksa, ale i każdemu, kto potrzebuje odrobiny nadziei i innego spojrzenia na codzienność.