Tytuł: U progu szczęścia
Tytuł oryginału: Life After Yes
Tytuł oryginału: Life After Yes
Autor: Aidan Donnelley Rowley
Gatunek: romans, obyczajowe
Wydawnictwo: Jaguar
Wyobraź sobie, że masz to, o czym marzą kobiety na całym świecie. Troskliwego narzeczonego. Oświadczyny w Paryżu. Pieniądze, świetną pracę i przyjaciół.
Czy można chcieć więcej?
Aidan Donnelley Rowley pokazuje nam w swojej książce "U progu szczęścia", że jest to możliwe. Że czasami można właśnie stać... u progu szczęścia.
Quinn jest młodą prawniczką odnoszącą sukcesy nie tylko w życiu zawodowym, ale, wydawać by się mogło, także prywatnym - właśnie przyjęła oświadczyny swojego chłopaka. Ale... No właśnie. Ale. Dziewczyna nie jest przekonana co do swojej decyzji.
Życiowe problemy próbuje rozwiązać przy pomocy kolejnej lampki wina i po prostu daje sprawom toczyć się własnym torem. Zagubiona kobieta wciąż przeżywa traumę po śmierci ukochanego ojca, który zginął w zamachu na WTC. Quinn chowa się za fasadą pozorów i coraz większą ilością alkoholu. Nie potrafi docenić życia, nie umie odnaleźć szczęścia.
Jak poradzi sobie Quinn?
Czy stanie na ślubnym kobiercu?
Czy uda jej się przezwyciężyć ból i odnaleźć szczęście?
Autorka stworzyła historię, która jest nie tylko obyczajową opowieścią o młodej kobiecie z Nowego Jorku, ale także o tym, jak podnieść się po upadku. Lektura napisana prostym językiem z każdą stroną wciąga czytelnika coraz bardziej. Początkowo odrobinę rozwlekła akcja nabiera rozpędu i trzyma w napięciu już do samego końca.
Aidan Donnelley Rowley całą fabułę oparła o postać głównej bohaterki. Wykreowała postać tak złożoną, że czasami łatwo było się czytelnikowi pogubić. I, szczerze mówiąc, przynajmniej jak dla mnie,Quinn może sprawiać wrażenie bohaterki, którą trudno lubić. W wielu.momentach książki wydaje się być niewdzięczną i zepsutą dziewczyną z alkoholowym nałogiem. Jej wyolbrzymione cechy służą jednak ogólnej idei książki, dlatego trudno nie docenić misterności z jaką została stworzona ta postać.
Moja ocena: 8/10
Komentarz: Opowieść o stracie i nadziei na lepsze jutro, o tym, że trzeba walczyć o siebie i swoje szczęście. Świetny zamysł, wykonanie odrobinkę kuleje, ale jest to książka przyjemna, wciągająca i dla miłośników każdego gatunku :)
Moja ocena: 8/10
Komentarz: Opowieść o stracie i nadziei na lepsze jutro, o tym, że trzeba walczyć o siebie i swoje szczęście. Świetny zamysł, wykonanie odrobinkę kuleje, ale jest to książka przyjemna, wciągająca i dla miłośników każdego gatunku :)

Uwielbiam takie lekkie opowiastki o życiu.
OdpowiedzUsuńzafóna polecam, fajne ksiązki ma :)
OdpowiedzUsuń