czwartek, 5 września 2013

"To tylko plotki" Jill Mansell






Podstawowe informacje:
Tytuł: To tylko plotki
Tytuł oryginału: Rumor has it
Autor: Jill Mansell
Gatunek:  romans, obyczajowe
Liczba stron:  413
Wydawnictwo: Książnica









Wszyscy od czasu do czasu potrzebujemy książki lekkiej, zabawnej i czasami po prostu... odrobinkę naiwnej. Chcemy się pośmiać i spędzić parę przyjemnych godzin z książką i kubkiem gorącej czekolady. A co nadaje się do tego lepiej niż romans Jill Mansell, która potrafi rozśmieszyć do łez?

Każdy z nas na pewno nie jeden raz stał się ofiarą plotki. A może to Wy, drodzy czytelnicy posyłaliście je w świat? Witamy w świecie, w którym rządzą właśnie plotki i humorzaste sąsiadki!

Życie Tilly Cole waliło się. Nędzna praca, najlepsza przyjaciółka gdzieś daleko i chłopak, który rzuca ją bez słowa wyjaśnienia, po prostu zostawiając ją z rachunkami za wspólne mieszkanie, co przelało czarę goryczy. Tilly wyprowadza się  na wieś. Kiedy widzi ogłoszenie w gazecie, wierzy, że to znak i po prostu wyjeżdża z miasta. Jest to decyzja bardzo spontaniczna i cóż... w ogóle nieprzemyślana.

Dziewczyna podejmuje pracę jako pomoc domowa i asystentka pewnego projektanta wnętrz (geja?) oraz opiekunka jego nastoletniej córki Lou. Jednak sielanka w malowniczym miasteczku Roxbourough okazuje się... nie być sielanką. Zazdrość i zawiść czyhają na Tilly na każdym kroku razem z... humorzastymi kotami. Na dodatek dookoła jest po prostu zbyt dużo wspaniałych mężczyzn. A zwłaszcza Jack Lucas. Czy faktycznie jest tym, za kogo się go uważa.

A może... to tylko plotki?

Czy Tilly podąży za głosem serca?
Jak potoczy się jej życie w specyficznym miasteczku Roxbourough?
Czy odnajdzie szczęście?

Jestem pewna, że wielu z was zna Jill Mansell. Jest pisarką, której nazwisko na okładce gwarantuje dobrą zabawę przy lekturze powieści. Czy romansem "To tylko plotki" utrzymała wysoki poziom?

Bardzo charakterystyczny styl pisarki jest w tej książce jak zawsze bardzo lekki, a język prosty i przystępny dla każdego czytelnika. Może dzięki tym cechom nie sposób oderwać się od powieści. Jest tak łatwa i przyjemna w odbiorze, że czyta się ją jednym tchem - dopóki nie skończysz, nie odłożysz jej na bok!

Przemyślenia głównej bohaterki, zwariowane przygody i ironiczne przygody nie pozwalają się nudzić i zmuszają do śmiechu. Nie brak tutaj miejsca nie tylko na humor, ale i na miłość czy dreszczyk emocji i napięcia.

Mimo swoich zalet książka nie powala na kolana. Nie jest to lektura zbyt ambitna czy wybitna i nie porusza szczególnie ważnych tematów. Momentami odrobinę zbyt naiwna i banalna, czasami wręcz przewidywalna. Jest to po prostu bardzo przyjemna lektura na jeden wieczór.

Ale, jeszcze raz: czy nie każdy z nas potrzebuje czasem takich książek?


Moja ocena: 7/10
Komentarz: Książka nie jest górnych lotów, to trzeba przyznać. Nic jednak nie można zarzucić stylowi pisarki, a wartka akcja i humor nie pozwolą się nudzić czytelnikowi ani przez minutę! Polecam każdej miłośniczce romansów :)




<piosenka świetnie wpasowująca się w temat książki :)>


8 komentarzy:

  1. Właśnie! Zgodze się z tobą, że każdy czasami potrzebuje taką książke o której można bardzo szybko zapomnieć, ale świetnie się przy niej bawimy. Zapamietam sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie mam tej książki w planach, ale kiedyś na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno przeczytam w najbliższym czasie :) Pozdrawiam, Livresland :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam książek, które wprawiłyby mnie w dobry nastrój. Może to jedna z nich... Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że i takie książki są potrzebne. Na chandrę, bądź zły nastrój przykładowo. By oderwać się od swoich problemów, często smutnej rzeczywistości, albo po prostu się odmóżdżyć. :)Jeśli gdzieś trafię na "To tylko plotki" to chętnie je przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałoby mi się sięgnąć po coś takiego : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno są potrzebne. Może rozglądnę się za jakąś książką Jill Mansell, ale to dopiero jak się zrobi zimniej i bardziej ponuro - dopiero wtedy będę w stanie docenić taką książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja teraz tak bardzo potrzebuję trochę rozweselenia, że już pędzę do księgarni. ;) Coś czuję, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - i te krytyczne, i te pozytywne; próbuję brać Wasze uwagi do serca
Staram się odwdzięczać za każdą opinię :)

Zapraszam ponownie!